Hej! Dziś na temat włosków...
Chciałabym uzyskać Wasze opinie na temat koloryzacji włosów. Otóż jestem blondynką, naturalnie jest to bardziej mysi blond, tak bym go opisała. Jakiś czas temu (chyba ponad rok temu) zafarbowałam włosy na jaśniejszy blond. Miałam kilka kolorów na włosach, popielate, bardzo jasne itp, itd. i teraz bardzo bym chciała te włosy przyciemnić. Dlaczego? Ogólnie bardzo podoba mi się blond, kocham ten kolor. Jednak zauważyłam (i nie tylko ja), że w zbyt jasnych włosach nie jest mi zbyt ładnie, nie za bardzo mi chyba pasuje jasny blond do twarzy. Tak mi się wydaje. I te trzy kolory na czubku włosów, ah te odrosty... :) Postanowiłam, że przyciemnię troszkę włoski. Chciałabym być szatynką, marzy mi się śliczny brąz. Farbowałam włosy sama, raz tylko byłam u fryzjerki. Teraz też chciałabym zrobić to w domu. Wybrałam farbę: Garnier 6.34 Czekolada, a wcześniej miałam różne kolory np. Bardzo bardzo jasny blond 10, Bardzo jasny popielaty blond 12.1, coś w ten deseń. I tu pojawia się moje pytanie. Co sądzicie o takiej zmianie? Ryzykuję? Spróbować? Uda się? Czy nie powinnam od razu aż tak przyciemniać włosów? Liczę na Wasze podpowiedzi :) Pozdrawiam :)
Mój aktualny kolor:







